Obserwatorzy

niedziela, 2 czerwca 2013

Short hair!

Hej, hej!
Przepraszam Was za moją 2 tygodniową nieobecność, ale tak zwana złośliwość rzeczy martwych.
Mój internet odmawia mi posłuszeństwa :(
Niedawno przeszliśmy na radiowy z wifi ale jest okropny! 
Nie należę do cierpliwych osób, więc możecie sobie wyobrazić jak się teraz czuję :(!
Ale mniejsza o to.
Co od ostatniego czasu się zmieniło? :)
Mianowicie w urodziny dostawałam piękne życzenia za które bardzo dziękuję! 
Mimo tego, że tak naprawdę nie powinno mnie być w szkole z powodu choroby, antybiotyku i zwolnienia na 2 dni poszłam.
W piątek mamcia pozwoliła mi zostać w domu :) Miałam wtedy napisać, ale już wspomniane problemy z internetem popsuły moje plany..
Wykurowałam się i wróciłam do szkoły.W sobotę (tydzień temu) razem z moim bratem, jako opiekunem, pojechaliśmy na rajd ode mnie ze szkoły.35 km. zrobione, wygrałam 
w konkursie książkę o filozofii i pluszaka :D!
Wróciliśmy akurat na mecz Borusii vs Bayern 
W tym tygodniu tylko 2 dni szkoły.W środę mieliśmy pieszy rajd z okazji 'dnia szkoły'.Niestety źle się czułam i tak naprawdę przyszłam na chwile pochodziłam i wróciłam do 
domu umieraaać :( Masakra!! W czwartek Boże Ciało.W procesji uczestniczę już kilka lat, a co roku wywołuje u mnie to zachwyt!
Pasiaki łowickie jednak mają swój urok :) Po tym z rodzicami przeszliśmy się po straganach.Jak co roku, od kilku lat, w naszej tradycji w Boże Ciało jest kupowanie szklanych
figurek ze zwierzętami.Uzbierało się ich już 12! Ale tradycja, to tradycja :) W moje ręce wpadły 3 bransoletki (z czego 1 przyjaźni :') ) i cudny pierścionek! :)
Stwierdziłyśmy z mamą, że obie jesteśmy takie same sroki na biżuterię :D Po południu poszłyśmy z dziewczynami na karuzele, ale burza wszystko popsuła, więc się na najeździłyśmy :( Ale i tak było fajnie :) W piątek caaały dzień sprzątałam.Wczoraj na 10 byłam umówiona do fryzjera.Po raz kolejny jestem zadowolona z efektu!! Postanowiłam
trochę skrócić włosy.Rezultat zobaczycie na zdjęciach, chociaż na żywo wygląda jeszcze lepiej :D Pokręciłam się trochę po mieście.W moje ręce wpadł puder i eye-liner.
I przy okazji skręciliśmy po prezent na dzień dziecka- czyli kartę pamięci 8 gb. *.* W końcu będę mogła mieć duuużo muzyki! :)
Dziś wstałam o 14 ;___; skutek wracania z imienin o godzinie 2 w nocy -.-
Odespałam co swoje kończę 'śniadanie' i...może wezmę się za lekcje.
bransoletki :)
Puder- drogeria Noel


 eye-liner- Rossmann 
 iii...moje krótkie włosy ;)




Dobra uciekam.
Jak pysznie smakuje śniadanie o godzinie 15!
Trzymajcie się, buziak! :)

14 komentarzy:

  1. fajne zdjęcia :*

    http://cappucinoworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładne zdjęcia :)

    http://illegal-magic.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne bransoletki :D
    Tak, wszystkie ręcznie robione :)

    OdpowiedzUsuń
  4. też lubię śniadanie o 15:D
    może obserwujemy? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładnie ci tak, tez miałam ochotę obciąć, ale się postrzymalam :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie widziałam tegu pudru , który pokazałaś na zdjęciach :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. slodko wygladasz w tych wlosach ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ślicznie ci w krótkich włosach ;)

    OdpowiedzUsuń